no bo u mnie zima, a ponoc w kraku wiosna. brzydka w poprzednim wpisie była również pogoda ale zapomniałem tego napisać. to kolejny nudny post, właściwie testowy. dziś znowu impreza w piano, zapraszam. tym razem gościć będzie jedyny dj w polsce, który NIE ZNA ciosów kung fu – papa zura. ja będę. chory felipo obiecał mi filmy, więc walentynkowo-noworoczne noce zapowiadają się wspaniale. iluzjonista, fidel, key largo, afrykańska królowa, sabrina, ashes and snow, new world, schizopolis i rykszasz. ha! żegnam na razie, wracam do rapida.
poniedziałek, 12 luty 2007 o 7:27 pm
nic nie rozumiem..
wklejaj nagie foty
środa, 21 luty 2007 o 5:51 pm
no?
piątek, 2 marzec 2007 o 9:00 pm
tylko lato !
OI!
włos to lama!