cuś siem kończy, a cuś zaczyna…

wtorek, 15 Maj 2007

mam net. od siedemnastej z minutami. no.
więcej napiszę za dwa lata, jak już wszysko ściągnę, zainstaluję i skonfiguruję.
na razie oczekuję na kongratulacje od stałych czytelniaków.
wiem, że gdzieś tam jesteście.
yo!

dizzyman aka helicopter, baby!

niedziela, 6 Maj 2007

przypomnialem sobie to slowo. otoz dzis rano mialem tzw. helikoptera. niemila sprawa. starzeje sie czlowiek. troche dymu, troche chmielu i zasypia sie nazajutrz rano w wannie. eh. no w kazdym razie gnije w robocie, a pan eN mnie mobilizuje do blogowania. nie kce mi sie. nic mi sie nie kce. a tu jutro do brata trzeba jechac zalegle sieciowanie naklikac. buuuu. wyjazd lezy, remont lezy, ja tez leze. no ale upchnalem nowego podcasta.poza war wszysko w leniwym klimacie. polecam ostatni numer – zaginiona tajska wersja trilera! yo! do nastepnego wpisa nudnego.
ps. sziet. brada sie zeni. 13 pazdierniocha.patrz link po prawo… :)

bugi daun

piątek, 2 Marzec 2007

z powodów takich a nie innych mam teraz utrudniony dostęp do internetu ale juz niedlugo zadomowi sie on u mnie i wtedy bedziemozna cos byc moze ciekawszego tu wyczytac. na razie nicnowego nie napisze. to taki test na posty bez polskich liter. do nastepnego raza. yo!


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.